Przesunięty przez: Moto131 2009-03-24, 16:48 |
|
| Autor |
Wiadomość |
CrashBandicot
Praktykant :D:D


Wiek: 31 Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 117 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2009-03-23, 23:41 I wielka tajemnica. Gazować czy nie gazować
|
|
|
Jak w temacie. Już wyjaśniam wątpliwość. Jak już w wielu miejscach się zareklamowałem, nie jestem mechanikiem, a wszystkie informacje jakie mam i staram się różnymi sposobami pomocy przekazać, posiadam głównie z własnego doświadczenia. Jednakże wiadomo, iż mądrzejszych ode mnie co nie miara będzie więc się was poradzę.
Jestem zainteresowany montażem instalacji gazowej w mojej Felicji 1.3GLXI.
Kilka powodów tejże instalacji:
1. Oszczędność na tankowaniu. Pokonuję miesięcznie od 1000 do 3000 km mniej więcej.
2. Szybka amortyzacja kosztów instalacji
3. Planowane użytkowanie pojazdu w okolicach 3 lat i zmiana.
A teraz kilka przeciw:
1. Zdaniem mojego mechanika silnik zastosowany u mnie posiada fabrycznie słabą głowicę i średnio nadaje się do instalacji gazu.
2. Wiadome inne zużycie silnika przy gazie. Gaz jako paliwo suche i o wyższej liczbie oktanowej inaczej wpływa na temperaturę pracy, i ogólną dynamikę jazdy i pracy silnika
3. Wyższe prawdopodobieństwo wypalenia zaworów
4. Duży przebieg samochodu - 200 000
Podsumowując. Koszt instalacji gazowej przy przebiegu 3000 km miesięcznie zwróci mi się po mniej więcej 6 miesiącach (licząc spalanie paliwa 9 litrów/100km, a gazu 11 litrów/100km). Jeśli brać pod uwagę ten aspekt, to nie ma się co zastanawiać. Jednakże instalacja gazowa wiadomo, iż niesie za sobą ewentualne dodatkowe koszta związane z uszkodzeniami. Tak więc otwieram tutaj wielką odwieczną dyskusję. Instalować czy nie. Jakie jest wasze zdanie? |
_________________ 1. VW Polo 86C Formel E 82r. - R.I.P.
2. Felicja 96r. SPI 1.3GLXI Kombi - Do sprzedania
3. Kia Shuma 1.5 2000r. - Aktualnie wozidło. |
|
|
|
 |
mrice
Mechanik


Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Kwi 2008 Posty: 586 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: 2009-03-24, 00:33
|
|
|
osobiście preferuje trzymać sie od gazu z daleka w mysl zasady ze gaz jest dla zapalniczek.
Generalnie duzym punktem na nie jest przebieg.
przy tych przebiegach gazociagu i planowanej 3 letniej eksploatacji mozesz przy gazie w miedzy czasie zrobic niezły remoncik silnika i wtedy dziękujemy za oszczednosci na paliwie które pójda w remont.
Takie jest przynajmniej moje zdanie |
_________________
 |
|
|
|
 |
CrashBandicot
Praktykant :D:D


Wiek: 31 Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 117 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2009-03-24, 01:37
|
|
|
| Tez mam podobne podejscie tylko ze zapalniczki na gaz sa tansze od benzynowych. A samochod nigdy nie byl gazowany. Bylo by to na swierzo i plan jest zakladania w dobrej stacji. |
_________________ 1. VW Polo 86C Formel E 82r. - R.I.P.
2. Felicja 96r. SPI 1.3GLXI Kombi - Do sprzedania
3. Kia Shuma 1.5 2000r. - Aktualnie wozidło. |
|
|
|
 |
mrice
Mechanik


Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Kwi 2008 Posty: 586 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: 2009-03-24, 16:48
|
|
|
powiem tak, sa zwolennici i przeciwnicy, zwolenników nic od tego nie odwiedzie.
Przykład z życia wziety, ojciec mojego kolegi ma felke 1,3 z 98 roku, auto ma najechane nieco ponad 200 tkm przy 100 tkm była zakładana instalacja, na dzień disiejszy stan silnika jest średni, a losy felki są takie, ze robi teraz za muła roboczego przy budowie a po zakończeniu budowy ma iść w świat, zeby juz w auto nie pchać.
Poza tym, felki na zimnym silniku bardzo niechetnie pracują na gazie, w przypadku tego egzemplarza, jazda na gazociągu do momentu rozgrzania silnika do temperatury roboczej jest niemal niemozliwa, a gazownicy rozkładają ręce.
Teraz jest kwestia kto jak uzytkuje auto, bo jesli jeździsz na krótkich odcinkach, gasisz auto i znów odpalasz zimne to w tym przypadku gaz nie ma zadnego sensu bo dobra połowe i tak bedziesz jeździł na noPB. Jeśli jeździsz głównie w trasach mozna sie zastanawiać, tylko pozostaje kwestia, czy ten silnik przetrwa do 300 tkm i to jeszcze z gazem |
_________________
 |
|
|
|
 |
CrashBandicot
Praktykant :D:D


Wiek: 31 Dołączył: 17 Mar 2009 Posty: 117 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2009-03-24, 17:25
|
|
|
| Realia takei ze powinien przetrwac. Zuzycie oleju w normach i to dobrych jak na ten przebieg. Pomyslec tylko nad elektryka musze:D |
_________________ 1. VW Polo 86C Formel E 82r. - R.I.P.
2. Felicja 96r. SPI 1.3GLXI Kombi - Do sprzedania
3. Kia Shuma 1.5 2000r. - Aktualnie wozidło. |
|
|
|
 |
Czekolada
Brazylijski Konduktor

Pomógł: 1 raz Dołączył: 07 Maj 2008 Posty: 211 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2009-03-24, 19:10
|
|
|
| Powiem tez tak. Zalezy jak sie jezdzi na gazie. Nie mozna np zylowac auta. Ja teraz posiadam skode favorite 1.3 na lpg jest tanio gaz ma juz prawie 2 lata. Tylko jest jedno ale poprzedni wlasciciel nie dbal o to auto zadko sprawdzal olej oraz zylowal na gazie co spowodowalo male uszkodzenia. Ale przewiduje ze bez remontu to autko pojezdzi jeszcze 1-2 lata jak nie wiecej. |
|
|
|
 |
JanC
Chipsy Przyszły SQ9JXB


Wiek: 55 Dołączył: 01 Lut 2009 Posty: 4 Skąd: Suszec
|
Wysłany: 2009-03-29, 18:47
|
|
|
Jeżdże samochodami z instalacją gazową już 14 lat - 11 lat Renault 19 TSE i 3 lata Skoda Felicja 1.3 MPi rocznik 1996
Żadnych problemów z silnikami,, z instalacją gazową .
Skoda ma przejechane 145 tyś. km a instalacja gazowa 7 lat. Żadnych problemów z silnikiem, mogę samochód odpalić na gazie i zimnym silniku, Przy uruchomieniu zimnego silnika na benzynie i przełączeniu na gaz jazda jest bezproblemowa.
Osoby które nie jeździły autami z instalacją gazową niech nie wypowiadają się w temacie którego nie znają. |
_________________

 |
|
|
|
 |
mrice
Mechanik


Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Kwi 2008 Posty: 586 Skąd: Pyrlandia
|
Wysłany: 2009-03-29, 20:25
|
|
|
| JanC napisał/a: | | Żadnych problemów z silnikami,, z instalacją gazową . |
moe ja poprostu sciagam na siebie ciekawe gazowe przypadki, w kazdym razie bazujac na doswiadczeniu znajomych swoje auta wole trzymac daleko od gazu |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|