|
|
| Autor |
Wiadomość |
Tomasz J.
Pomocnik Administrator


Zaproszone osoby: 11
Pomógł: 10 razy Dołączył: 10 Kwi 2008 Posty: 452 Skąd: Szczecinek
|
Wysłany: 2008-06-08, 22:33 Sport ma we krwi
|
|
|
W latach 60. ze stajni braci Zagato pochodziły wszystkie najbardziej rasowe wersje Lancii, m.in. Fulvia Coupé Sport
Stylistyka i osiągi to jej znaki rozpoznawcze. Fulvia Coupé Zagato Sport jest samochodem, który przyprawia o szybsze bicie serca. Pierwsze Fulvie sedan zjechały z taśmy w 1963 r. Tworząc to auto, konstruktorzy opierali się na rozwiązaniach wykorzystanych w starszej Flavii (układ napędowy i hamulce). Wersję coupé wprowadzono w 1965 r. Rok później na jej płycie podłogowej powstał samochód w stajni Zagato. Auto napędzał przekonstruowany silnik o pojemności 1,3 litra w układzie V4 o małym kącie rozwidlenia (12,5 st.).
Ciekawa jest konstrukcja jednostki napędowej z dwoma wałkami rozrządu umieszczonymi we wspólnej głowicy (napędzane łańcuchem). Każdy z wałków steruje innymi zaworami, jeden ssącymi w obydwu rzędach cylindrów, drugi - wydechowymi. Silnik zasilają dwa podwójne gaźniki typu Solex. Mimo prostej, a zarazem dość dziwnej konstrukcji motor osiągał moc 91 KM. Napęd przenoszony jest za pośrednictwem 4-biegowej manualnej skrzyni. Trudniej spotkać auta z jednostką 1.2/79 KM.
Zamontowano ją tylko w 202 egzemplarzach Fulvii Coupé Sport. W 1967 r. Lancia wprowadziła silnik 1.6/115 KM. Ta jednostka znalazła się także w wersji Sport Zagato (1970 r). Do końca produkcji (1972 r.) powstało 800 aut z tym motorem. Poprawnie zachowuje się układ jezdny. Mimo zastosowania z tyłu sztywnej osi auto dobrze trzyma się drogi, nawet z dużą prędkością bez problemów pokonuje ciasne zakręty. Fulvia z warsztatu braci Zagato wyglądem zewnętrznym w znaczący sposób różniła się od oryginalnej Fulvii Coupé. Z przodu zauważyć można inne światła i atrapę wlotu powietrza. Całkowicie inaczej wygląda także samochód od tyłu. Dach przechodzi łagodnie w wielką klapę bagażnika. "Zwykłe" coupé miało ściętą tylną część dachu i bagażnik doczepiony jak w sedanie. Przypominało np. Forda Mustanga coupé pierwszej generacji.
Początkowo karoserię wykonywano w dużej części z aluminium, przez co auto było sporo lżejsze od pierwowzoru. Od 1968 r. nadwozie w całości robiono ze stali. Mankamentem obu wersji nadwoziowych była korozja, w wersji "aluminiowej" szczególnie doskwierała na łączeniach z konstrukcją stalową. Oprócz widocznych zmian zewnętrznych wprowadzono także ulepszenia we wnętrzu. Model Zagato nie miał z tyłu kanapy, przez co jego przestrzeń bagażowa w znaczący sposób się zwiększyła.
Niektóre auta wyposażano w klatkę bezpieczeństwa. Wykończenie wnętrza nie jest spartańskie jak na sportowca. Wygodne fotele pokryto skórą, a deskę rozdzielczą drewnem. Można zauważyć również wiele chromowanych i aluminiowych wstawek. Najstarsze Fulvie mają prawie 40 lat, więc może być problem ze zdobyciem części, zwłaszcza elementów karoserii. Elementy eksploatacyjne sprawiają mniej kłopotu - np. klocki hamulcowe kosztują ok. 120 zł. Podobna jest cena tarczy sprzęgła - taka sama montowana była np. w Polonezie 1.6.
|
|
|
|
 |
Moto131
Administrator

Zaproszone osoby: 42
Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Dołączył: 10 Kwi 2008 Posty: 658 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
|
Wysłany: 2008-06-08, 22:35
|
|
|
Piękne małe autko w kolorze wściekłej rajdowej czerwieni |
_________________ "Jak zamiast się uczyć rzucałeś książkami w psią budę, to się teraz nie dziw, że pies leży a ty musisz zap...lać" |
|
|
|
 |
Tomasz J.
Pomocnik Administrator


Zaproszone osoby: 11
Pomógł: 10 razy Dołączył: 10 Kwi 2008 Posty: 452 Skąd: Szczecinek
|
Wysłany: 2008-06-08, 22:39
|
|
|
| Ale muszę przyznać, że całkiem dobry wóz jak na tamte lata. |
|
|
|
 |
|
|
|