Przesunięty przez: Tomasz J. 2010-05-06, 22:50 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Moto131
Administrator

Zaproszone osoby: 42
Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Dołączył: 10 Kwi 2008 Posty: 658 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
|
Wysłany: 2008-06-11, 17:04 Wymiana klocków hamulcowych
|
|
|
Wymiana klocków hamulcowych
Do wymiany klocków, oprócz fabrycznego wyposażenia samochodu potrzebujemy kluczy płaskich 13 i 15 mm. Oczywiście jeżeli nie wystąpią żadne nieprzewidziane, dodatkowe, czynności do wykonania. Rozpoczynamy od zabezpieczenia auta przed przetoczeniem (kliny pod koła, hamulec ręczny). Luzujemy śruby koła, a następnie unosimy samochód do góry. Zdejmujemy koło, odkręcając wcześniej wszystkie śruby.
Jeśli dokonujemy wymiany klocków z prawej strony to dla ułatwienia możemy skręcić koła maksymalnie w prawo, dla lewej strony analogicznie w lewo. Następnym posunięciem jest odkręcenie kluczem 13 mm dolnej śruby mocującej zacisk do jarzma. Przy tej operacji musimy kluczem 15 mm przytrzymać sworzeń mocujący zacisk aby nam się nie obracał podczas odkręcania. Po odkręceniu unosimy zacisk do góry obracając go dookoła osi górnej śruby mocującej. Wyjmujemy zużyte klocki i zakładamy nowe w ten sam sposób. Miejsce mocowania klocków powinniśmy oczyścić z pyłu pozostałego tam po zużytych, starych klockach. Przed przekręcenim zacisku w dół na właściwe miejsce należy wcisnąć tłoczek do zacisku, aby zmieściły się w nim nowe klocki.
Możemy to zrobić specjalnym przyrządem, lub używając dwóch dłuższych dzwigni - wciskając tłoczek jednocześnie z obu stron. Wkładamy zacisk na swoje miejsce i jeśli nie ma luzu na sworzniu mocującym zacisk w jarzmie to wkręcamy śrubę używając kluczy 13 i 15 mm. W komplecie z nowymi klockami powinny być nowe śruby mocujące z gwintem pokrytym klejem zabezpieczającym je przed samoodkręceniem. Jest to bardzo ważne aby przy wymianie klocków wymienić śrubę na nową. Po zamontowaniu koła i opuszczeniu pojazdu wykonujemy te same czynności z drugiej strony samochodu.
Po zakończeniu prac pamiętajmy o dokręceniu kół gdy pojazd jest opuszczony z podnośnika. Przed wyruszeniem na jazdę próbną pedał hamulca wciskamy kilkakrotnie do oporu aby tłoczki w zaciskach ustawiły się do nowych klocków i docisnęły je do tarcz. Nowe klocki muszą się dotrzeć więc pierwsze kilometry należy przejechać bardzo ostrożnie. Hamulce nie od razu będą miały pełną sprawność.
|
|
|
|
 |
fela1.398
Praktykant Tomek po prostu :)


Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Dołączył: 07 Lis 2010 Posty: 133 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-11-09, 18:40
|
|
|
| Moto131 napisał/a: | Nowe klocki muszą się dotrzeć więc pierwsze kilometry należy przejechać bardzo ostrożnie. Hamulce
nie od razu będą miały pełną sprawność.
|
Ja bym coś dodał do tego opisu Przed założeniem nowych klocków na starą tarczę hamulcową można sfazować ranty klocka na szlifierce. Dzięki temu unikniemy przy pierwszych hamowaniach wpadania pedału hamulca w podłogę |
_________________ Skoda Felicia 1.3 MPI+LPG 1998 GLXi - bordowa Ruda
Skoda Felicia 1.3 MPI+LPG 1999 LXi - ciemnozielona |
|
|
|
 |
kubi_sos
Praktykant Felicia 1.6 MPi Lpg


Pomógł: 2 razy Wiek: 32 Dołączył: 15 Kwi 2008 Posty: 70 Skąd: Sosnowiec (Centrum)
|
Wysłany: 2010-11-09, 20:46
|
|
|
To i ja dorzucę swoje 3 grosze...
Ranty można sfazować pilnikiem. Na tylnej osi trzeba się namachać, ale za to z przodu, można odpalić silnik, wrzucić pierwszy bieg, puszczamy sprzęgło, przykładamy pilnik i jedziemy z koksem
Mechanizm różnicowy powoduje że kręci się koło w górze
Do tego warto przeczyścić wszelkie prowadzenia klocków i elementy ruchome szczotką drucianą, a później posmarować smarem miedzianym (nie będą się zapiekać, a smar może też być w sprayu), a do tego warto zdrowo spryskać tłoczki i jarzma WD-40 (wcisnąć pod uszczelniacze rurkę z kompletu i wręcz wypłukać). |
_________________ SkodaFeliciaClubPolska
Była Felka 1.6 LPG, a jest Viki 2.0 DTI |
|
|
|
 |
holipa
Pomocnik Złota rączka

Pomógł: 1 raz Wiek: 21 Dołączył: 06 Lis 2010 Posty: 412 Skąd: Człuchów/Chojnice
|
Wysłany: 2010-11-09, 20:52
|
|
|
toi ja się wtrącę.
ja jak wymieniałem klocki to zdjąłem tarczki , zamocowałem na tokarni i zebrałem ładnie ranty i zgrubienia i zabieliłem całość. oczywiście 3 płaszczyzny na jednym zamocowaniu , żeby prosto było |
_________________
Felucha po fl 98r 1.3 MPI 68 KM bordowa
| Halicki napisał/a: | "pamietaj, ze gaz niszczy silniki, ale tylko tym, ktorzy go nie maja " |
|
|
|
|
 |
|
|
|