Basen w Warszawie Warszawianka Merliniego.
Skoda Forum

Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Moto131 Sam Naprawiam Audi
Administrator


Zaproszone osoby: 42
Pomógł: 2 razy
Wiek: 18
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 658
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-06-07, 17:12   Zlepek zabytków

Witam.

Spotykając się z samochodami odrestaurowanymi pieczołowicie i w naprędce skleconymi lub źle utrzymanymi po zakupie. Nie sposób przejść obojętnie. Rzucają się w oczy szczegóły drobne lub masywne jak młotek kowalski na desce do krojenia chleba.
Cóż. Takie mają ludzie gusta. Dziś swój smak próbowałem na ulicach miasteczka skądinąd nudnego, Szamotuły. W czasie weekendu 16-18 maja, odbyły się „Dni Szamotuł” wśród atrakcji zjazd pojazdu zabytkowego.


Najpiękniejsza i najcenniejsza na „zlocie”.Powojenna Hansa, pięknie odrestaurowany kabriolet produkcji Niemieckiej. Jednakże właściciel zdaje się odkupił od kogoś to cacko i wprowadził parę własnych niedociągnięć. Widoczne straszne, polskie spawy mechanizmu otwierania dachu i paskudne poprawki lakiernicze, niejako wałkiem malarskim. Ponadto wyłażąca rdza i liczne pęknięcia karoserii a naprawy ich nieudolne. Właściciel wzięty na spytki, okazał się niegrzecznym chamem, za co mu dziękuję bo podsunął mi pomysł przyjrzenia się sposobom odzyskiwania piękna ze starzejących się samochodów.
Jedyne czego się dowiedziałem o tym pojeździe to że był produkowany, ma zawory w głowicy i później to że ma oglądających w rozporku.



Warszawianka w dwóch wydaniach.
Na biało z trzecim światłem stopu…



I Warszawianka wręcz ciągnąca za sobą oddech PRL.u



Któż by pomyślał ze to co dziadziuś wyrzucał na złom, po latach życia które pamiętam okaże się cennym zabytkiem. To tak jak motyl i poczwarka.

To co mnie wkurzało i zawsze wkurzać będzie to nakładki błyszczące. A ja chcę by samochód był oryginalny:



Chyba że efekt jest zamierzony.
Bez komentarza.



No chyba że spodobał mi się, bo nie udawał samochodu zabytkowego, jedynie emanował marzeniami.



Były też chromy o popękanych skórzanych fotelach na sprężynach. Co jednak dodawało im uroku i pachniało historią, zbyt bogata historią. Choć nie był on leciwy.



Było tez parę Mercedesów, wszystkie w nienagannym stanie (prócz dokręcanych nakładek na rury wydechowe.

 
 
     
motonita Sam Naprawiam Audi
Chipsy Przyszły
i moja Lola


Wiek: 26
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 17
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-06-26, 23:36   

Tak bywa kolego ze naprawde duza ilosc zlotowiczuw z kasa to sa nadenci frajerzy... Jednak niewszscy.... co do tiuningów... to oldtimerowe.... no moga czasem byc ten jest na miejscu....


ciezko miec stary samochod i o niego dbac uwierz mi:)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 12

Opel Opel Karty Plastikowe Karty Plastikowe Firany Pożyczka bez bik Klimatyzacja sam naprawiam sam naprawiam Strony internetowe Szczecin